International Festival
of Independent Cinema

OFF CAMERA w domowym zaciszu

Siłą kina niezależnego od zawsze była bezkompromisowość, ucieczka od schematów i odwaga w zadawaniu pytań, na które kultura głównego nurtu często nie ma czasu. Festiwal OFF CAMERA udowadnia, że najważniejsze seanse nie muszą kończyć się wraz z zgaszeniem świateł w kinowej sali – wiele z najciekawszych tytułów 19. edycji trafiło prosto na mały ekran i można je dziś odkrywać w zaciszu własnego salonu.

Wśród propozycji dostępnych na platformie HBO Max znalazł się poruszający dramat „Bidad” w reżyserii Soheila Beiraghiego. To historia Seti – obdarzonej niezwykłym głosem młodej dziewczyny, która rzuca wyzwanie irańskiemu prawu zakazującemu kobietom publicznego śpiewu. Choć sceną staje się dla niej ulica, a ceną może być bezpieczeństwo jej i bliskich, jej muzyczny bunt rozpala wyobraźnię młodego pokolenia. W zupełnie inny, intymny i poetycki wymiar zabiera z kolei Ildikó Enyedi w filmie „Milcząca przyjaciółka” (również na HBO Max), gdzie prastary miłorząb w niemieckim ogrodzie botanicznym spina losy trojga bohaterów żyjących na przestrzeni ponad stulecia – od 1908 roku aż po współczesność.

Mocną reprezentację autorskiego kina oferuje także Prime Video. To tam można zanurzyć się w kameralnym, słodko-gorzkim świecie filmu „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” w reżyserii Emi Buchwald, gdzie czwórka wkraczającego w dorosłość rodzeństwa mierzy się z osobistymi kryzysami i tajemniczym Dusiołkiem. Miłośnicy gęstego, europejskiego thrillera powinni sięgnąć po „Sprawę osobistą” Dominika Molla (Prime Video), w której z pozoru rutynowe śledztwo kryminalne z powodu jednego detalu staje się dla prowadzącej je policjantki intymną, niebezpieczną konfrontacją.

Z kolei zarówno na Prime Video oraz na Netflixie widzowie znajdą głośnych „Ministrantów” Piotra Domalewskiego – bezwzględny portret buntu młodych chłopaków rozczarowanych kościelną hipokryzją, którzy podsłuchują grzechy parafian w konfesjonale i na własną rękę wymierzają sprawiedliwość, co szybko prowadzi do dramatycznej eskalacji.

Wyjątkowo różnorodnie prezentuje się też oferta w serwisie CANAL+ online. Maciej Sobieszczański w filmie „Brat” kreśli surowy, pełen emocji portret matki walczącej o godność i przetrwanie rodziny po aresztowaniu męża, która w cieniu codziennych zmagań niespodziewanie dostaje szansę na nowe uczucie. Zupełnie inny ton proponuje Kordian Kądziela w komedii obyczajowej „LARP. Miłość, trolle i inne questy”, w której zmagający się ze szkolnym nękaniem nastolatek próbuje zdobyć serce dziewczyny i wyrusza na pełną absurdów przygodę na styku fikcji i realnego życia. Listę zamykają „Trzy miłości” Łukasza Grzegorzka – przewrotne studium relacji, w którym dojrzała kobieta po rozwodzie zaczyna namiętny romans z młodszym partnerem, mimowolnie stając się celem obsesji byłego męża.

Wszystkie te tytuły pokazują, że festiwalowy duch kina niezależnego doskonale odnajduje się w streamingu, dając widzom szansę na intymne, głębokie spotkanie z kinem najwyższej próby bez wychodzenia z domu. Wystarczy więc wygodny fotel i chwila wolnego czasu, by w domowym zaciszu poczuć festiwalową atmosferę i dać się porwać historiom, które zostają w pamięci na długo po zakończeniu Festiwalu.

Kinga Majchrzak-Telega

fot. kadr pochodzi z filmu „Bidad“, materiały prasowe 

Przejdź do treści
Zezwól na powiadomienia OK Nie, dziękuję