GDZIE CI MĘŻCZYŹNI?
Tytuł doskonale wszystkim znanego przeboju jest dla nas pretekstem i punktem wyjścia do zastanowienia się nad różnymi obliczami współczesnej męskości. Zamiast jednak rozpatrywać ją pod kątem ewentualnych matrymonialnych potencjałów czy powielać stereotypowe kategorie wykorzystywane od wieków do oceniania, wartościowania i wykluczania tych, którzy nie wpisują się w wizerunek wciąż wyznaczany przez archetyp twardego samca, postanowiliśmy przyjrzeć się alternatywnym modelom męskości. W dobie, kiedy nieustannie mówi się o jej kryzysie, a także o transformacji społecznej i kulturowej rzeczywistości oraz zacieraniu się sztywnych dotąd granic pomiędzy płciami, ten temat jest z pewnością istotny. A co najważniejsze – inspiruje filmowców do poszukiwań i stawiania szeregu pytań o rolę, funkcję i miejsce mężczyzn na nowoczesnej mapie obyczajowej. Zmieniającej się na naszych oczach w wyniku chociażby akcji spod znaku „#metoo” i „#timesup” czy kolejnych skandali polityczno-obyczajowych obnażających toksyczność tradycyjnie pojmowanej męskości. Filmy prezentowane w specjalnej tematycznej sekcji tegorocznej edycji festiwalu Mastercard OFF CAMERA nie roszczą sobie bynajmniej pretensji do tworzenia jednego, uniwersalnego wzorca męskości. Wręcz przeciwnie, pokazują mężczyzn różniących się między sobą rasą, klasą, seksualnością i genderową pozycją. A równocześnie zapraszają widzów do odbycia fascynującej, a momentami zaskakującej podróży, na przekór i wbrew ich oczekiwaniom oraz normom kulturowym.
[...]
Między nami kobietami
Choć ostatnio sporo mówi się o obyczajowej, kulturowej i społecznej dominacji kobiet, to jednak rzeczywistość, zarówno ta filmowa, jak i codzienna, pozostaje dojmująco patriarchalna. Oczywiście ruchy spod znaku #metoo i #timesup odbiły się szerokim echem i doprowadziły już do pewnych systemowych zmian, ale władza wciąż pozostaje w przeważającej mierze w rękach mężczyzn. W specjalnej tegorocznej sekcji MasterCard OFF CAMERA to kobiety rozdają przysłowiowe karty. Pokazywane w niej filmy to jednak coś więcej niż opowiadające o silnych bohaterkach historie. Żadną miarą nie przystaje do nich także dość stereotypowe określenie „kino kobiece”. Zakładające u swego źródła nie tylko słuszność sztywnych płciowych podziałów, ale kojarzone najczęściej pejoratywnie. Po kilku falach kulturowych i filmowych feminizmów oraz rozmaitych strategiach, jakie miały doprowadzić do kinowej i nie tylko emancypacji kobiet, zdecydowaliśmy się postawić na filmy celebrujące siostrzeństwo, wspólnotę i poczucie solidarności między bohaterkami. W dodatku, co kluczowe w tym ujęciu – nakręcone w przeważającej mierze przez kobiety. Ponad dwadzieścia lat po pop-kulturowej fali związanej z „Girl Power”, kojarzonej w pierwszej mierze z zespołem Spice Girls, chociaż zapoczątkowanej przez bardziej niezależne formacje i alternatywne, punkowo-feministyczne społeczności, zdaje się, że kobiece przyjaźnie i relacje nadal pozostają swego rodzaju kulturową „szarą sferą”. A najbardziej malownicze, śmieszne i rozrywkowe okazują się być przedstawiane na dużym i małym ekranie rywalizacje, niesnaski i konflikty między kobiecymi postaciami. Festiwalowa sekcja rozprawia się ostro z uprzedzeniami i krzywdzącymi wyobrażeniami na temat żeńskiej przyjaźni, równocześnie proponując dowcipne często fabuły, z których każda zdaje słynny „test Bechdel”. Polegający na tym, że co najmniej dwie bohaterki rozmawiają na inne niż mężczyźni tematy. Filmy z sekcji „Między nami kobietami” pokazują, że interesujących obiektów konwersacji jest znacznie więcej, a moc i rewolucyjny potencjał tkwi w siostrzeństwie i kobiecym spojrzeniu.
[...]