Teller i Cruise razem w marynarce
Image
fot. kadr z filmu "Top Gun"

Nie tak dawno w świecie filmu pojawiła się informacja o przygotowaniach do realizacji kolejnej części kultowego „Top Gun”. Do wtorku nie było wiadomo, kto będzie partnerował Maverickowi, granemu przez Toma Cruise’a. Wątpliwości już nie ma – w „Top Gun: Maverick” wystąpi Miles Teller.

„Top Gun” na stałe wpisał się w kanon amerykańskiego kina. Nakręcony w 1986 roku film Tony’ego Scotta opowiadał o rywalizacji młodych pilotów, uczniów elitarnej jednostki lotniczej. Dwóch głównych konkurentów, Maverick (Cruise) i Kasansky (Val Kilmer) walczy o zwycięskie trofeum, a w międzyczasie przeżywa wzloty, upadki, miłości i wielkie tragedie. Jedną z tych ostatnich jest śmierć partnera Mavericka, Goose’a (w tej roli Anthony Edwards, zapamiętany przez widzów jako dr Green z „Ostrego dyżuru”). To zdarzenie na zawsze zmienia podejście bohatera granego przez Cruise’a do wykonywanego zawodu. To, jak Maverick traktuje marynarkę i lotnictwo najpewniej będzie jednym z ważniejszych elementów „Top Gun: Maverick”, ponieważ okazuje się, że w dalszej części opowieści partnerować mu będzie syn zmarłego Goose’a. W tej roli wystąpi Miles Teller.

 

Ta informacja daje duże pole do spekulacji na temat fabuły powstającej kontynuacji amerykańskiego klasyka. Widzowie mogą się spodziewać dynamiki na linii mentor-uczeń. Ciekawe, w jaki sposób zdecydują się zbudować tę relację Cruise i Teller. Młodszy aktor już sprawdził się w kreowaniu trudnego związku emocjonalnego pomiędzy mistrzem a uczniem – efekty można było obejrzeć w fenomenalnym „Whiplash” (2014). Teller jako młody perkusista, który pragnie na stałe wpisać się do panteonu muzycznych sław, doskonale pokazał poświęcenie na granicy autodestrukcji popychające człowieka na drodze do mistrzostwa. Czy jego młody Goose będzie podobny? Możemy się spodziewać, że Teller nie zawiedzie: pokonał w castingu Nicholasa Houlta i Glena Powella, będącego ostatnio „na fali” dzięki produkcji Netflixa „Set it Up”.

 

Wiadomo, że oprócz Cruise’a i Tellera na ekranie ponownie pojawi się Val Kilmer. Aktor powróci w roli Kasansky’ego, głównego rywala Mavericka. Reżyserską schedę po zmarłym w 2012 roku Tonym Scotcie przejął Joe Kosinski, który współpracował już z Cruisem przy okazji „Niepamięci” (2013). Jerry Bruckheimer, producent pierwszego „Top Guna”, powróci w tej roli, wspierany przez Cruise’a i Davida Ellisona ze Skydance.
 

Premierę „Top Gun: Maverick” zaplanowano na 12 lipca 2019 roku.

 

Joanna Barańska

 

źródło: variety.com